Weganizm na start. Przewodnik po diecie roślinnej w sporcie

Weganizm na start. Przewodnik po diecie roślinnej w sporcie

Cześć! Jest nam miło zaprosić Was do nowej sagi na naszym blogu – będą to recenzje książek z pogranicza dietetyki i zdrowego odżywiania. Wpisy będą tylko i wyłącznie naszą obiektywną opinią, nie są to posty sponsorowane. Weganizm to temat, który często pojawia się na naszym blogu.

Dlatego jako pierwszą wybrałyśmy Weganizm na start. Przewodnik po diecie roślinnej w sporcie autorstwa Emila Stanisławskiego i Marty Mikity. Ta książka zaciekawiła nas już samym tytułem – jest kontrowersyjny, gdyż krąży wiele sprzecznych opinii dotyczących trenowania wyczynowego na roślinach, a już na pewno w środowisku kulturystycznym.

Autorzy są już weganami od kilkunastu lat i mogą się pochwalić wieloma sukcesami związanymi zarówno z dietą roślinną, jak i ze sportem.

CENA, DOSTĘPNOŚĆ I CZYTELNOŚĆ

Cena waha się od 22 do 40 złotych i jest dostępna na każdym popularnym serwisie z książkami, my naszą zamówiłyśmy na bonito.pl i otrzymałyśmy już po 2 dniach. Książka jest napisana bardzo czytelnie i łatwym językiem, dlatego będzie przystępna dla każdego – nawet dla osób niezwiązanych z dietetyką i zdrowym odżywianiem.

CZY MOŻNA TRENOWAĆ NA ROŚLINACH?

Przewodnik po diecie roślinnej w sporcie został stworzony dla osób, które chcą rozpocząć swoją przygodę z weganizmem, dla będących na tej diecie, oraz dla sportowców wyczynowych.

Na samym początku książki autorzy przedstawiają najbardziej popularnych sportowców wyczynowych, którzy osiągnęli sukcesy będąc na diecie roślinnej, a także obalają najczęściej powielane mity. Udowadniają, że dieta wegańska jest zdrowa, tania, zbilansowana i możliwa do praktykowania na każdym etapie życia.

TYŁ KSIĄŻKI – CYTAT

,,W 1956 roku podczas igrzysk olimpijskich w Melbourne australijski pływak Murray Rose zdobył trzy złote medale. Nie byłoby w tym nic nadzywczajnego, gdyby nie fakt, że Murray był weganinem – nie spożywał produktów pochodzenia zwierzęcego: mięsa, nabiału, jaj. Mimo to odnosił ogromne sukcesy, wygrywając najważniejsze zawody na świecie. Podobną drogą poszło wielu innych sportowców – dziś weganie są zarówno wśród olimpijczyków, jak i zawodników sportów walki, biegaczy czy osób podnoszących ciężary.

STANOWISKO AMERYKAŃSKIEJ AKADEMII ŻYWIENIA I DIETETYKI

Odpowiednio zaplanowane diety wegetariańskie, w tym diety ściśle wegetariańskie, czyli wegańskie, są zdrowe, spełniają zapotrzebowanie żywieniowe i mogą zapewniać korzyści zdrowotne przy zapobieganiu i leczeniu niektórych chorób. Dobrze zaplanowane diety wegetariańskie są odpowiednie dla osób na wszystkich etapach życia, włącznie z okresem ciąży i laktacji, niemowlęctwa, dzieciństwa, dojrzewania oraz dla sportowców.

SKĄD BIERZESZ BIAŁKO? JAK UZUPEŁNIAĆ NIEDOBORY?

Książka ta jest połączeniem luźnych wypowiedzi jak i rzetelnej wiedzy popartej badaniami naukowymi (jest ich mnóstwo!). W jednym rozdziale autorzy świetnie opisują źródła białka, ich niezbędną ilość, przyswajalność i sposób komplementarności aminokwasów. Obalają mity dotyczące spożycia soi u mężczyzn, a jej skłonności feminizujących. Ponadto poruszają ważne aspekty spożycia tłuszczów i węglowodanów.

W kolejnej części książki mamy dział z witaminami i składnikami mineralnymi, które budzą kontrowersje w diecie roślinnej. Żelazo, jod, witamina B12, wapń, witamina D. Do każdego z tych makroelementów podane są źródła, wartości referencyjne i sugestie dotyczące suplementacji. Do każdej takiej wypowiedzi dostosowany jest przypis ze źródłami naukowymi.

CO WIĘCEJ?

W książce też znajdują się porady dla osób początkujących praktykujących weganizm, wywiady z inspirującymi osobami, w tym z Katarzyną Najman, Katarzyną Dąbek i Radosławem Zarzyckim, a także porady jak zrobić formę na roślinach.

PODSUMOWUJĄC

Poradnik ten czytało się naprawdę bardzo przyjemnie! Książka jest zrobiona w sposób bardzo przejrzysty i jest pięknie wykonana. Weganizm na start to książka, która naprawdę jest godna polecenia, nie tylko ze względu na cenę i dostępność, ale także dzięki bardzo merytorycznej stronie. Ogromny plus dla autorów za źródła naukowe bezpośrednio pod tekstem, a nie tylko na samym końcu. Jednym słowem, książce niczego nie brakuje. Z całą odpowiedzialnością mogę polecić.

SPRAWDŹ

Dodaj komentarz